Strona producenta podaje zaś, że auto ma zasięg do 263 km, z kolei moc elektrycznego silnika Twingo wynosi 80 KM. Renault zapewnia, że „elektryk”, mimo swojego niewielkiego rozmiaru (jego długość całkowita to 3,79 m), charakteryzuje się dużym wnętrzem, a przy tym zapewnia maksymalną modułowość (sam bagażnik ma pojemność do 360 l).
„Elektryk”, którego prędkość maksymalna wynosi 130 km/h, wykorzystuje niedrogi, chłodzony powietrzem akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 27,5 kWh (ładowanie od 10 do 80 proc. baterii zajmuje 30 min.). Producentowi zależało na obniżeniu kosztów i skróceniu czasu pracy nad autem, dlatego postawił na chińskie rozwiązania inżynieryjne i usługi dostawców z Państwa Środka.

Nowy BEV od Renault nawiązuje pod kątem wyglądu do pierwszej generacji Twingo, debiutującej jeszcze w 1992 r. Producent postawił więc na zaokrąglone, w pełni diodowe reflektory i „uśmiechniętą” osłonę chłodnicy, dzięki czemu auto ma „radosny i wyrazisty design”. Firma nie zapomniała przy tym choćby o charakterystycznych otworach wentylacyjnych w masce i wyraźnym, czerwonym przycisku świateł awaryjnych we wnętrzu samochodu.
Automotive News wskazuje, że pojazd – dostępny tylko w czterech kolorach i dwóch wersjach wyposażenia – wyjedzie z fabryki Renault w Novo Mesto w Słowenii (na terenie zakładu produkowano poprzednie Twingo w wersjach spalinowej i elektrycznej oraz, powiązany z Mercedesem, model Smart Forfour).


