Październikowy wzrost sprzedaży był czwartym z rzędu zanotowanym przez branżę motoryzacyjną w Unii Europejskiej. W rezultacie sektor automotive znajduje się dziś na dobrej drodze, by rok 2025 zakończyć niewielkim wzrostem. Do umiarkowanego odbicia doszło w Niemczech, gdzie w ubiegłym miesiącu zarejestrowano 250,1 tys. nowych samochodów (+7,8 proc.). Lepiej niż przed rokiem radziły sobie także Francja (139,5 tys.; +2,9 proc.) oraz Hiszpania (96,8 tys.; +15,9 proc.), która dwucyfrową dynamikę wzrostów utrzymuje w zasadzie przez cały rok. Mniej powodów do zadowolenia mieli za to Włosi, choć do obrony wyniku z października 2024 r. nie zabrakło wiele (126 tys.; -0,5 proc.).
W ubiegłym miesiącu kupujący najchętniej wybierali pojazdy hybrydowe (w rozumieniu ACEA kategoria ta uwzględnia także tzw. miękkie hybrydy) – do klientów trafiło 316 tys. aut z tym rodzajem napędu (+9,4 proc.). Na drugim miejscu znalazły się samochody benzynowe (227,4 tys.; -14,3 proc.), zaś podium uzupełniły „elektryki” (173,2 tys.; +38,6 proc.).
BEV-y odpowiadały w sumie za 18,9 proc. sprzedaży nowych pojazdów w UE. Powyżej średniej funkcjonowały m.in. Niemcy (21 proc.), Francja (24,4 proc.), ale także UK (25,4 proc.), które z uwagi na bliskość i zbliżoną politykę klimatyczną także warto umieścić w tym zestawieniu. Podobnych udziałów nie notowały natomiast Hiszpania (9,4 proc.) oraz Włochy (5 proc.). Na Półwyspie Apenińskim samochody elektryczne cieszyły się zresztą w październiku wyraźnie mniejszą popularnością niż… w Polsce (9,1 proc.).
Pozycję rynkowego lidera na terenie Starego Kontynentu (UE, UK, EFTA) zachował przed miesiącem Volkswagen (122,2 tys.; +5,1 proc.), utrzymując bezpieczną przewagę nad Skodą (78,4 tys.; +9,5 proc.) i Toyotą (68,7 tys.; -11,8 proc.). Znaczne spadki japońskiego producenta sprawiły, że o październikowe podium otarło się BMW (66,3 tys.; +2,8 proc.), daleko w tyle zostawiając głównych rywali: Mercedesa (56,2 tys.; -2,9 proc.) i Audi (57,8 tys.; +5,9 proc.). Wolumen 50 tys. szt. przekroczyły jeszcze dwie francuskie marki, czyli Renault (62,8 tys.; +10,7 proc.) oraz Peugeot (51,7 tys.; -10,9 proc.), który ma za sobą jednak nie najlepszy miesiąc.
Powodów do zadowolenia nie ma także Tesla, która w październiku poniosła największe straty spośród liczących się wolumenowo marek. 48,5-proc. spadek przełożył się na niecałe 7 tys. szt. W efekcie amerykański producent zarejestrował ponad dwukrotnie mniej pojazdów od BYD, które dostarczyło w sumie 17,5 tys. szt. (+206,8 proc.). Chiński pretendent rośnie w tempie pozwalającym na poważnie myśleć o prześcignięciu SAIC Motor (głównie MG), które w zeszłym miesiącu dostarczyło 23,9 tys. nowych pojazdów, o 35,9 proc. więcej niż rok wcześniej.
Ale nie tylko Chińczycy mogą zaliczyć październik do udanych: o 33,3 proc. wzrosła sprzedaż Citroena (wynik całoroczny jest już znacznie gorszy – marka znajduje się na niewielkim minusie rzędu 4,4 proc). Swoją pozycję na Starym Kontynencie umacnia cały czas Cupra, która poprawiła rezultat o 26,3 proc., do 24,6 tys. szt. Większość marek ma jednak za sobą raczej spokojny miesiąc, bez imponujących wzrostów bądź drastycznych spadków.


