Rejestracje nowych aut BYD w Wielkiej Brytanii były w październiku prawie siedmiokrotnie większe w stosunku do rejestracji modeli Tesli (dane The Society of Motor Manufacturers and Traders – SMMT). Co więcej, od stycznia do października sprzedaż samochodów chińskiego producenta wzrosła na Wyspach ponad sześciokrotnie. Tesla z kolei w tym samym czasie odnotowała spadek o 4,5 proc.
Co ważne, rosnące znaczenie BYD widoczne jest także w Niemczech, gdzie samochody tego producenta miały w ubiegłym miesiącu – jak podaje Federalny Urząd Transportu Samochodowego – ponad czterokrotnie więcej rejestracji niż „elektryki” Tesli. Marka pod kierownictwem Elona Muska wciąż jednak utrzymuje za naszą zachodnią granicą dominację nad chińskim graczem, choć przewaga jest dziś niewielka: wynosi 424 auta (to wynik z ostatnich dziesięciu miesięcy). Bloomberg zauważa, że na takie rezultaty wpływ miały poglądy polityczne Elona Muska, które zniechęcały kupujących, oraz rosnąca konkurencja.
Tesla nie radzi więc sobie obecnie najlepiej w skali europejskiej. Dane krajowych stowarzyszeń samochodowych wskazują, że amerykańska marka odnotowała w październiku znaczne spadki w wielu państwach Europy, poczynając od Szwecji (-88,7 proc. r/r), Niemiec (-53,5 proc. r/r) i Norwegii (-50,2 proc. r/r), przez Holandię (-47,8 proc. r/r) oraz UK (-47,4 proc. r/r), aż po Włochy (47,1 proc. r/r) i Hiszpanię (-30,6 proc. r/r). Wyjątkiem jest jednak Francja, gdzie Tesla miała niewielki – 2,4-proc. – wzrost rejestracji rok do roku.


