
Spór o Grenlandię między USA a częścią europejskich państw może doprowadzić do podwyższenia amerykańskich ceł na towary UE, w tym samochody – zauważa niemiecka organizacja branżowa VDA. Prezydent Donald Trump zapowiedział w mediach społecznościowych wprowadzenie od 1 lutego dodatkowego – 10-proc. – cła na towary z krajów europejskich wspierających Danię w obronie obecnego statusu Grenlandii.
Chińska marka premium Exlantix, która należy do koncernu Chery, zapowiada, że w pierwszym kwartale 2026 roku w salonach dealerskich w Polsce dostępne będą jej dwa elektryczne modele. Sprzedaż prowadzona będzie poprzez sieć butikowych salonów.
To ostatnie dni na skorzystanie z dofinansowania do zakupu „elektryków”. Wyliczenia wskazują, że 92,5 proc. budżetu programu „NaszEauto” zostało już wykorzystane.
Według doniesień Automotive News Europe eskalacja sporu między USA a częścią państw NATO i UE o Grenlandię może doprowadzić do nowych ceł, które uderzą także w branżę motoryzacyjną. Prezydent Donald Trump zapowiedział bowiem w mediach społecznościowych wprowadzenie od 1 lutego dodatkowego – 10-proc. – cła na towary z krajów europejskich wspierających Danię w obronie Grenlandii, jeśli nie dojdzie do porozumienia z USA. Trump ostrzegł, że stawka celna może zostać podniesiona do 25 proc. (obecne 15 proc. plus 10 proc. nowej daniny), jeśli nie „zostanie zawarta umowa dotycząca całkowitego i pełnego zakupu Grenlandii”. Nowymi taryfami miałyby zostać objęte Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia. Wszystko dlatego, że wymienione kraje dyplomatycznie i militarnie opowiedziały się za zachowaniem dotychczasowego statusu Grenlandii jako terytorium autonomicznego Danii.
Niemieckie stowarzyszenie przemysłu motoryzacyjnego VDA ostrzega, że taka eskalacja konfliktu przyniosłaby „ogromne koszty” dla europejskiej motoryzacji, która odczuwa skutki dziś funkcjonujących taryf. Organizacja apeluje do Komisji Europejskiej o skoordynowaną i strategiczną reakcję, podkreślając, że wykorzystywanie ceł jako narzędzia nacisku politycznego zwiększa ryzyko dalszej wojny handlowej.
Tymczasem UE wydaje się stawać w obronie Grenlandii w sporze z USA. Ustawodawcy Unii Europejskiej zasygnalizowali, że wstrzymają zatwierdzenie umowy handlowej między USA a UE zawartej z Trumpem w lipcu w związku z nową groźbą nałożenia ceł – czytamy w artykule.
Należąca do chińskiego koncernu Chery marka premium Exlantix informuje, że w pierwszym kwartale 2026 roku w salonach dealerskich w Polsce dostępne będą jej dwa elektryczne modele: sportowa limuzyna typu liftback – Exlantix ES, oraz SUV klasy wyższej – Exlantix ET. Sprzedaż prowadzona będzie poprzez sieć butikowych salonów. Pierwsze lokalizacje zostaną otwarte w Warszawie, Gdańsku i Katowicach w I kwartale 2026 roku, a kolejne – m.in. we Wrocławiu oraz w Poznaniu, Szczecinie i Rzeszowie – pojawią się w dalszej części roku – informuje w komunikacie prasowym marka.
Brand planuje już dalszą rozbudowę gamy modelowej, a także rozwój sieci sprzedaży i serwisu.
Według danych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kończy się pula środków na dofinansowanie aut elektrycznych z programu „NaszEauto”. Wyliczenia wskazują, że 92,5 proc. budżetu programu zostało wykorzystane. Od startu programu w lutym 2025 roku złożono już 34 686 wniosków, z czego 76 proc. dotyczy leasingu, a 24 proc. zakupu prywatnego – pisze strona EVklub. – To są ostatnie dni programu dopłat „NaszEauto”. (…) Zgodnie z naszymi szacunkami alokacji budżetu wystarczy jeszcze na ok. 2,8 tysiąca wniosków. Jeżeli tempo składania wniosków będzie podobne jak w pierwszej połowie stycznia – budżet programu skończy się za około 10 dni – twierdzi Łukasz Lewandowski, prezes fundacji EV Klub Polska.
Program „NaszEauto” został uruchomiony z początkowym budżetem rzędu 1,6 mld zł, jednak – jak przypomina EVklub – z czasem alokacja została zredukowana do 1,18 mld zł.
Z najnowszych danych Licznika Elektromobilności, prowadzonego przez PZPM i PSNM, wynika, że rok 2025 był rekordowy dla polskiego rynku samochodów elektrycznych. Na koniec grudnia w Polsce zarejestrowanych było 132 775 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych (BEV). – Pod względem liczby rejestracji BEV-ów grudzień 2025 r. był najlepszym miesiącem w historii polskiej elektromobilności – z salonów wyjechało ok. 7,7 tys. nowych osobowych „elektryków”. (…) Łącznie w ubiegłym roku w Polsce przybyło prawie 53 tys. tys. samochodów całkowicie elektrycznych – ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej – zauważa Jan Wiśniewski, dyrektor centrum badań i analiz PSNM.
Fiat rozważa wprowadzenie ogranicznika maksymalnej prędkości do około 120 km/h w swoich najpopularniejszych modelach miejskich, takich jak 500 i Panda – informuje Interia. Ma to być sposób na obniżenie kosztów produkcji i końcowej ceny auta. Według kierownictwa Fiata część kosztownych systemów bezpieczeństwa, które obecnie muszą być montowane zgodnie z unijnymi przepisami, jest projektowana głównie z myślą o wysokich prędkościach, więc przy limicie 120 km/h można by z nich częściowo zrezygnować bez utraty funkcjonalności w codziennej jeździe miejskiej. Ograniczenie maksymalnej prędkości auta ma również umożliwić tańsze konstrukcje i większą dostępność samochodów dla młodszych i zarabiających mniej kierowców, co Fiat uważa za ważne w obliczu rosnących kosztów nowych pojazdów w Europie.

Stellantis prowadzi przegląd działalności i nie od dziś mówi się o tym, że koncern może zdecydować się na zmniejszenie swojego portfolio. Najnowsze doniesienia mediów wskazują jednak, że firma zamierza zachować obecną strukturę. Zdaniem szefa Stellantisa Antonio Filosy globalne marki, takie jak Jeep, są tak samo ważne jak te bardziej regionalne, na przykład Fiat. – Chcemy pozostać razem. To dobra kombinacja – powiedział Filosa.
Wygląda na to, że Niemcy wrócą do wspierania rynku „elektryków”. Tamtejsze władze planują uruchomienie dużego programu dopłat do pojazdów elektrycznych o wartości 3 miliardów euro, wznawiając tym samym działania mające na celu zwiększenie sprzedaży i wsparcie jednej z kluczowych branż w kraju – pisze Automotive News.
Marka Volkswagen dostarczyła w ubiegłym roku klientom na całym świecie około 4,73 miliona pojazdów – informuje producent. Pozytywny trend widać między innymi w Europie (+5,1 proc.).
Według Automotive News, powołującego się na agencję Bloomberga, dyrektor generalny Stellantisa Antonio Filosa zapowiedział utrzymanie obecnej struktury koncernu. Filosa podkreślił na salonie samochodowym w Detroit, że globalne marki, takie jak Jeep oraz Pro One – wydzielona jednostka Stellantisa odpowiedzialna za pojazdy użytkowe – są równie ważne jak Fiat, Peugeot czy Dodge. – Chcemy pozostać razem. To dobra kombinacja – powiedział Filosa. Jego wypowiedź wskazuje, że mimo trwającego przeglądu działalności, Stellantis nie planuje redukcji marek ani rozbijania grupy.
Niemcy planują w tym roku uruchomić nowy program dopłat do samochodów elektrycznych o łącznej wartości 3 mld euro, który ma objąć około 800 tys. aut – wynika z artykułu Automotive News na podstawie doniesień agencji Bloomberga i „Bilda”. Dotacje wyniosą od 1,5 do 6 tys. euro na pojazd, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego, wielkości rodziny i modelu auta, i będą skierowane głównie do osób o niskich i średnich dochodach.
Program ma obowiązywać do 2029 roku, a wnioski będzie można składać z mocą wsteczną od 1 stycznia 2026 r., przy czym portal do obsługi dopłat ma ruszyć w maju.
W 2025 roku marka Volkswagen dostarczyła klientom na świecie ok. 4,73 mln pojazdów, co oznacza utrzymanie poziomu z poprzedniego roku. Największy wzrost sprzedaży odnotowano w Europie (+5,1 proc.) oraz Ameryce Południowej (+18,5 proc.), podczas gdy Chiny (-8,4 proc.) i Ameryka Północna (-8,2 proc.) wykazały spadki dostaw.
W segmencie aut elektrycznych Volkswagen dostarczył w ubiegłym roku na świecie ok. 382 tys. BEV-ów, co odpowiada 8,1 proc. udziału w globalnej sprzedaży marki. Popyt na modele w pełni elektryczne rośnie szczególnie w Niemczech (+60,7 proc.) i Europie ogółem (+49,1 proc.). Łączna liczba pojazdów EV na kontynencie sięgnęła ok. 247,9 tys. sztuk.
Najpopularniejszym SUV-em VW w Europie był T-Roc (201 995 szt.), który wraz innymi SUV-ami stanowi ponad połowę dostaw marki.
Według Reutersa, powołującego się na doniesienia „Wall Street Journal”, Ford prowadzi z chińskim koncernem BYD wstępne rozmowy w sprawie umowy na dostawy baterii do samochodów hybrydowych. Strony są na etapie dyskusji nad kształtem porozumienia, a jedną z rozważanych opcji jest wykorzystanie akumulatorów BYD przez Forda na rynkach poza USA.
Amerykański producent chce w ten sposób obniżyć koszty i zabezpieczyć dostęp do tańszej technologii w czasie słabszego popytu na auta elektryczne. Ford potwierdził, że „rozmawia z wieloma firmami o wielu sprawach”, a BYD nie skomentowało tych doniesień.
Budmat Auto kontynuuje partnerstwo z klubem piłkarskim Wisła Płock, przedłużając wsparcie na sezon 2025/2026 i dostarczając flotę 13 nowych Nissanów Qashqai, które klub wykorzysta do codziennego funkcjonowania drużyny. Z aut korzystają zarząd klubu, sztab szkoleniowy i zawodnicy, co ma ułatwiać organizację działalności sportowej i logistykę zespołu. – Z Wisłą Płock łączy nas długotrwała współpraca – cieszymy się, że możemy wspierać klub nie tylko w sukcesach, ale i w codziennym działaniu. Po raz kolejny mieliśmy przyjemność przekazać samochody temu klubowi, z którym od lat łączy nas silna i trwała współpraca. To dla nas coś więcej niż sponsoring – to prawdziwe partnerstwo oparte na zaufaniu, wspólnych wartościach i lokalnej tożsamości – mówi Konrad Kiełbasa, prezes zarządu Budmat Auto.

Zaczynamy od przeglądu europejskiego rynku sprzedaży aut, który opisuje „Autohaus”. Sieci uznanych producentów samochodów w Europie kurczą się w najszybszym tempie od ponad dekady. Podczas gdy tradycyjne marki zamykają swoje oddziały, nowi gracze w branży – głównie z Chin – rozwijają się dynamicznie i z coraz większą efektywnością – wynika z raportu “European Car Distribution Handbook 2025”.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził nieważność niektórych zapisów uchwały dotyczącej strefy czystego transportu w mieście – pisze Business Insider.Wątpliwości dotyczyły definicji mieszkańca oraz zasad zwolnienia z opłat za wjazd starszych pojazdów.
Stopy procentowe decyzją RPP pozostały na dotychczasowym poziomie. Ekonomiści liczą na dalsze obniżki w kolejnych miesiącach.
Sieci sprzedaży uznanych producentów samochodów w Europie kurczą się w najszybszym tempie od ponad dekady. Podczas gdy tradycyjne marki zamykają swoje oddziały, nowi gracze w branży – głównie z Chin – rozwijają się dynamicznie i z coraz większą efektywnością – wynika z raportu ICDP “European Car Distribution Handbook 2025”. Według przedstawionych danych liczba punktów sprzedaży spadła o 2,9 proc. rok do roku. Szczególnie dotknięci zmianami są tradycyjni producenci: wśród tej grupy liczba punktów dealerskich spadła o 4,5 proc.
Według ekspertów ICDP jest to najgłębszy spadek od ponad dziesięciu lat. Tymczasem liczba punktów serwisowych w Europie pozostała stabilna, wzrastając nieznacznie o 0,1 proc.
Jednocześnie coraz mocniejsi są producenci z Chin. BYD, Omoda & Jaecoo i MG odnotowują silny wzrost i w coraz większym stopniu wpływają na rozwój rynku europejskiego. Według raportu BYD rozszerzył swoją sieć sprzedaży o 62 proc. do 594 lokalizacji – czytamy w artykule.
Według najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów („Vehicles on European Roads 2026”) na kontynencie przybywa pojazdów. W 2024 roku na drogach UE jeździło około 256 milionów samochodów osobowych, co oznacza wzrost o około 1,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
W Unii Europejskiej w 2024 roku na 1 tys. mieszkańców przypadało średnio 570 samochodów osobowych. Z największym zagęszczeniem – 701 samochodów na 1 tys. osób – muszą radzić sobie Włosi, podczas gdy najniższy wskaźnik odnotowano na Łotwie – to 418 aut na 1 tys. mieszkańców. W Polsce średnia wynosi ok. 560 samochodów na 1 tys. mieszkańców.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał za nieważne niektóre zapisy uchwały dotyczącej Strefy Czystego Transportu (SCT), która obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia 2026 roku. Sąd uwzględnił część skargi wojewody małopolskiego dotyczącej m.in. definicji mieszkańca Krakowa, uznając, że decyzja o zwolnieniu z opłat nie powinna opierać się wyłącznie na formalnym meldunku, ale na faktycznym zamieszkiwaniu w mieście. Unieważniono również zapis zwalniający z opłat pacjentów korzystających tylko z publicznych placówek medycznych – sąd wskazał, że nie ma podstaw do różnicowania zwolnień ze względu na typ placówki. Magistrat zapowiedział dostosowanie przepisów tak, aby np. pacjenci korzystający z prywatnej opieki zdrowotnej mieli podobne zwolnienia, podkreślając jednocześnie, że zasadność samej strefy i jej granice nie zostały zakwestionowane, co pozwala jej funkcjonować dalej.
Decyzja wywołała mieszane reakcje: prezydent Krakowa i organizacje ekologiczne przyjęli wyrok z zadowoleniem, natomiast Fundacja Wolność i Własność zapowiedziała wniesienie o kasację wyroku, argumentując, że sąd pominął istotne argumenty prawne.
Rada Polityki Pieniężnej na styczniowym posiedzeniu utrzymała stopy procentowe bez zmian, przerywając serię pięciu kolejnych obniżek – podaje „Puls Biznesu”. Stopa referencyjna NBP pozostaje na poziomie 4,0 proc. Decyzja była zgodna z wcześniejszymi sygnałami członków RPP, którzy zapowiadali przejście w tryb „wait and see” i chęć oceny skutków dotychczasowych cięć. Rada wstrzymała się z obniżką m.in. ze względu na rewizję koszyka inflacyjnego przez GUS, ryzyko wzrostu cen energii oraz wysokie potrzeby pożyczkowe budżetu państwa. Ekonomiści spodziewają się jednak powrotu do obniżek najpóźniej w marcu, jeśli potwierdzi się dalszy spadek inflacji.
Inflacja w Polsce w grudniu 2025 roku wyniosła 2,4 proc. rok do roku – podał GUS, potwierdzając wcześniejszy szybki szacunek. „Rzeczpospolita” relacjonuje, że w ujęciu miesięcznym ceny nie zmieniły się w ogóle, a średnioroczna inflacja za cały 2025 rok wyniosła 3,6 proc., wyraźnie mniej, niż prognozowano na początku roku.

Agencja Reutera opisuje warunki Komisji Europejskiej, na jakich chińscy producenci pojazdów elektrycznych mogliby zastąpić unijne cła zobowiązaniami do sprzedaży po minimalnych cenach każdego modelu i konfiguracji auta. Organy wykonawcze UE nadal wymagają, aby wszelkie oferowane ceny eliminowały szkodliwe skutki subsydiów, miały skutek równoważny cłom, były wykonalne i minimalizowały kompensację – czytamy w artykule.
Honda wprowadza nowe, minimalistyczne logo, które będzie widoczne na całym świecie począwszy od 2027 roku. Zmiana będzie wprowadzana stopniowo i obejmie zarówno nowe samochody, jak i salony sprzedaży.
Autovista24 pisze o postępie elektryfikacji aut na światowych rynkach. Prognozuje się, że w Chinach w 2025 roku pojazdy elektryczne stanowiły 56,4 proc. całkowitej sprzedaży pojazdów lekkich. W 2030 roku odsetek ten wzrośnie do 76,4 proc., w 2035 roku do 89,7 proc., a w 2040 roku do 96,1 proc. – czytamy w artykule.
Komisja Europejska przedstawiła restrykcyjne warunki, na jakich chińscy producenci pojazdów elektrycznych mogą zastąpić unijne cła zobowiązaniami do sprzedaży po minimalnych cenach – wynika z artykułu agencji Reutera.
Organy wykonawcze UE nadal wymagają, aby wszelkie oferowane ceny eliminowały szkodliwe skutki subsydiów, miały skutek równoważny cłom, były wykonalne i minimalizowały kompensację – czytamy w artykule. Chodzi o ograniczenie zjawiska kompensacji krzyżowej, czyli przenoszenia strat lub korzyści cenowych na inne modele lub typy pojazdów w celu obejścia warunków umowy. Co ważne, KE oczekuje od Chin „ustalenia cen minimalnych dla każdego modelu i konfiguracji pojazdu elektrycznego, odnosząc się do ceny sprzedaży dla pierwszego niezależnego konsumenta w UE”.
Chińskie ministerstwo handlu pozytywnie oceniło nowe wytyczne, wskazując na możliwość rozwiązania różnic poprzez dialog.
Honda ogłosiła, że począwszy od 2027 roku wprowadzi na całym świecie nowe, minimalistyczne logo w kształcie litery „H”, które będzie stosowane na samochodach, w salonach sprzedaży, materiałach komunikacyjnych oraz w sportach motorowych. Zmieniony znak ma symbolizować „drugie założenie” marki w okresie transformacji związanej z elektryfikacją i rozwojem nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji.
Nowe logo charakteryzuje się szerszą, bardziej przysadzistą formą oraz ramionami odchylonymi na zewnątrz, co – według Hondy – ma symbolizować otwartość na potrzeby klientów i gotowość do podejmowania nowych wyzwań. Jednocześnie usunięto charakterystyczne obramowanie wokół znaku, co wpisuje się w trend uproszczenia identyfikacji wizualnej. Producent zapowiedział, że nowe logo będzie montowane przede wszystkim na pojazdach elektrycznych i hybrydowych nowej generacji, w tym na nadchodzącej serii w pełni elektrycznych modeli z tzw. linii „0”, których premiery planowane są od 2027 roku. Firma nie potwierdziła natomiast, czy znak trafi na przyszłe modele z napędem spalinowym. Wdrożenie nowego znaku marki ma odbywać się stopniowo, w zależności od harmonogramu premier modelowych i specyfiki poszczególnych rynków.
Według analizy Autovista24 i prognoz EV Volumes globalna sprzedaż samochodów (obejmująca samochody osobowe i lekkie pojazdy użytkowe) ma w 2025 roku osiągnąć około 92,7 mln sztuk, co oznacza wzrost o 4 proc. rok do roku, a pojazdy elektryczne typu BEV i PHEV będą stanowić łącznie 25,5 proc. rynku. Udział EV w światowej sprzedaży ma systematycznie rosnąć, zaczynając od 27,5 proc. w 2026 roku, aż do 83,2 proc. w 2040 roku.
Do najszybciej elektryfikujących się rynków należą Chiny, gdzie udział pojazdów typu plug-in wzrósł z 13,9 proc. w 2021 roku do 44,3 proc. w 2024 roku, a w 2025 roku sięgnął aż 56,4 proc. wszystkich sprzedanych samochodów lekkich. W dłuższej perspektywie udział EV w Chinach ma wzrosnąć do 96,1 proc. w 2040 roku.
EV Volumes prognozuje, że sprzedaż pojazdów elektrycznych w Europie wzrośnie w 2025 roku o 30,2 proc. rok do roku do 3,99 miliona sztuk. Oznacza to, że będą one stanowić 26,6 proc. całkowitej sprzedaży pojazdów lekkich – czytamy w artykule. W dłuższej perspektywie udział pojazdów elektrycznych w Europie ma nadal rosnąć, napędzany regulacjami emisyjnymi, polityką klimatyczną UE oraz coraz szerszą ofertą modeli.
Stellantis ogłosił redukcję zatrudnienia w Polsce, zapowiadając likwidację trzeciej zmiany produkcyjnej w fabryce FCA Poland w Tychach. Decyzja oznacza, że około 740 pracowników zostanie objętych programem grupowych zwolnień.
Przedstawiciele Stellantisa tłumaczą, że redukcje zatrudnienia są wynikiem niskiego popytu na samochody oraz konieczności dostosowania produkcji do realiów rynkowych i ostrożnych decyzji zakupowych klientów.
Na koniec ciekawostka. BMW wykorzystuje sztuczną inteligencję do zarządzania ryzykiem w łańcuchu dostaw, ponieważ globalna produkcja samochodów stała się bardzo złożona i podatna na zakłócenia. Specjalni agenci AI analizują dane i pomagają firmie szybciej podejmować decyzje dotyczące dostawców, zakupów, kosztów i bezpieczeństwa dostaw. Celem jest usprawnienie pracy firmy i aktywne zarządzanie ryzykiem, np. poprzez dywersyfikację źródeł zaopatrzenia i lepsze planowanie produkcji. BMW podkreśla, że sztuczna inteligencja ma wspierać pracowników, a nie ich zastępować, oraz pomóc budować bardziej odporną i elastyczną organizację zakupową.

AAA Auto analizuje wyniki sprzedaży aut używanych w Polsce. – W całym roku sprzedano 3 345 928 pojazdów, co oznacza spadek o około 2,8 proc. w stosunku do roku 2024. (…) Średnia cena auta wyniosła 47 610 zł i była o około 5,6 proc. niższa niż w 2024 roku – powiedziała Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu AURES Holdings, operatora sieci AAA Auto.
Tymczasem 2026 rok zaczyna się od dużego spadku na polskim rynku nowych pojazdów. W pierwszej dekadzie stycznia zarejestrowano w Polsce 6 999 nowych samochodów osobowych, o 39,1, proc. mniej niż rok wcześniej – informuje Samar.
Ostateczne rozwiązanie kwestii wysokich ceł UE na chińskie auta może nie być tak blisko, jak początkowo zakładano. Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill poinformował w poniedziałek, że dokument w sprawie ustalania cen minimalnych na chińskie samochody elektryczne „stanowi jedynie wskazówki i nic więcej” – informuje Wirtualny Nowy Przemysł.
W poprzednim miesiącu na polskim rynku wtórnym sprzedano 245 936 samochodów, czyli o 25 179 mniej niż w listopadzie, przy jednoczesnym wzroście średniej ceny do 50 154 zł – wynika z danych AAA Auto. Czas sprzedaży auta wydłużył się do 46 dni, zaś samochody były młodsze – średni wiek spadł do 10 lat, a przebieg do 165 569 km. – W całym roku w Polsce sprzedano 3 345 928 pojazdów, co oznacza spadek o około 2,8 proc. w stosunku do roku 2024. Choć wolumen nieco się obniżył, rynek zachował stabilną i różnorodną strukturę oferty. Średnia cena sprzedanego auta wyniosła 47 610 zł i była o około 5,6 proc. niższa niż w 2024 roku. Jednocześnie przeciętny wiek sprzedawanych aut wzrósł z 10 do 11 lat, zaś przebieg osiągnął ponad 168 tys. km – powiedziała Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.
W pierwszej dekadzie stycznia zarejestrowano w Polsce 6 999 nowych samochodów osobowych, o 39,1, proc. mniej niż rok wcześniej – informuje Samar. Pojazdy dostawcze mają na koncie 1 137 szt. To o 1,5 proc. mniej niż rok temu.
We wczorajszym Przeglądzie Prasy informowaliśmy o stanowisku chińskich władz, zgodnie z którym Chiny i Unia Europejska wypracowały porozumienie w sprawie zobowiązań cenowych dla pojazdów elektrycznych importowanych z Państwa Środka. Według doniesień dziennika „Global Times”, dokument przygotowany przez Komisję Europejską zawiera różne aspekty, które należy uwzględnić podczas składania oferty, w tym minimalną cenę importową, kanały sprzedaży, kompensację krzyżową oraz przyszłe inwestycje w UE.
Mimo optymistycznego tonu ze strony Chin, ostateczne rozwiązanie kwestii wysokich ceł UE na chińskie auta, nie jest jeszcze pewne. Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill poinformował w poniedziałek, że dokument w sprawie ustalania cen minimalnych na chińskie samochody elektryczne „stanowi jedynie wskazówki i nic więcej” – informuje Wirtualny Nowy Przemysł.
Volkswagen odnotował spadek dostaw pojazdów o 4,9 proc. w IV kwartale 2025 roku z powodu słabnącego popytu w Ameryce Północnej i Chinach. Firma dostarczyła w tym czasie 2,38 mln pojazdów. „Mimo silnej konkurencji ze strony ponad 100 marek motoryzacyjnych i dużej presji cenowej, grupa pozostała wierna zasadzie wartość ważniejsza od ilości” – poinformował rzecznik firmy.
Renault planuje wprowadzenie SUV-a Filante do sprzedaży w Korei Południowej od marca 2026 r. Filante jest hybrydowym crossoverem, opartym na architekturze Compact Modular Architecture, należącej do Geely. Samochód będzie produkowany w fabryce Renault w koreańskim Busan.
Strategia współpracy z chińskimi producentami ma na celu poprawę wydajności zakładów i zwiększenie konkurencyjności Renault.

Zaczynamy od wyników rejestracji aut zeroemisyjnych nad Wisłą przed rokiem. W badanym okresie zarejestrowano 43 311 osobowych BEV-ów, które tym samym zanotowały roczny wzrost rzędu 162 proc., przekładający się na łączny udział w rynku na poziomie 7,2 proc. Rynkowym liderem w segmencie pozostaje Tesla, która dostarczyła 5199 nowych aut.
Chiny i Unia Europejska wypracowały porozumienie w sprawie zobowiązań cenowych dla pojazdów elektrycznych importowanych z Państwa Środka. Zadowolenia z rozmów nie kryją Chińczycy, zdaniem których porozumienie przybliża strony do rozwiązania sporu dotyczącego m.in. ponadnormatywnych stawek celnych, które Unia nałożyła na pojazdy elektryczne sprowadzane z Chin.
Włoski związek zawodowy FIM CISL poinformował, że produkcja osobowych samochodów Stellantisa na Półwyspie Apenińskim spadła w 2025 r. o 25 proc., do 213,7 tys. pojazdów. To najniższy poziom od 1954 r.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wskazuje na dobry rok dla polskiej elektromobilności. W 2025 zarejestrowano w sumie 45 680 osobowych i dostawczych BEV-ów do 3,5 t. 43 311 z nich stanowiły osobówki, które tym samym zanotowały roczny wzrost rzędu 162 proc., przekładający się na łączny udział w rynku na poziomie 7,2 proc., o 4,2 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej. W samym tylko grudniu 2025 r. BEV-y odpowiadały za co dziewiąte auto rejestrowane w salonie (11,3 proc.).
Rynkowym liderem w segmencie pozostaje Tesla, która dostarczyła 5199 nowych aut, o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Na kolejnych miejscach uplasowały się BYD (3587 szt.; +2010 proc.) oraz Audi (3375 szt.; +231 proc.). Modelowe podium tworzyły dwa modele amerykańskiego producenta (Y i 3) oraz BYD Dolphin Surf.
Chiny i Unia Europejska wypracowały porozumienie w sprawie zobowiązań cenowych dla pojazdów elektrycznych importowanych z Państwa Środka. O sytuacji poinformowało chińskie Ministerstwo Handlu. Jak podaje dziennik „Global Times”, Komisja Europejska wydała dokument obejmujący różne aspekty, które należy uwzględnić podczas składania oferty, w tym minimalną cenę importową, kanały sprzedaży, kompensację krzyżową oraz przyszłe inwestycje w UE.
Zadowolenia z efektu rozmów nie kryją Chińczycy, zdaniem których porozumienie przybliża strony do rozwiązania sporu dotyczącego m.in. ponadnormatywnych stawek celnych, które Unia nałożyła na pojazdy elektryczne sprowadzane z Chin. Na tę chwilę nie wiadomo jednak, czy nowe wytyczne rzeczywiście doprowadzą do likwidacji barier handlowych.
Włoski związek zawodowy FIM CISL poinformował, że produkcja samochodów Stellantisa na Półwyspie Apenińskim spadła w 2025 r. o 20 proc. do 379,7 tys. pojazdów. Jeszcze gorzej prezentowała się sytuacja aut osobowych – 213,7 tys. wyprodukowanych pojazdów oznacza redukcję o 25 proc. i osiągnięcie najniższego poziomu od 1954 r. Związki zawodowe wyrażają obawy o przyszłość krajowego sektora motoryzacyjnego, tym bardziej że do spadków doszło mimo planów włoskiego rządu, który dążył do zwiększenia produkcji do 1 mln aut rocznie.
Warto przypomnieć, że jeszcze w 2023 r. z włoskich fabryk Stellantisa wyjeżdżało 751 tys. samochodów. Zdaniem związkowców „powrót do wyższych poziomów będzie w dużej mierze zależał od utrzymania produkcji w zakładach w Cassino i Pomigliano, które produkują starsze modele, takie jak Alfa Romeo Giulia i Stelvio, oraz Fiat Panda”.
Max Messina, który w październiku 2025 r. objął nadzór nad działalnością japońskiej marki w regionie AMIEO, obejmującym Europę, Afrykę, Bliski Wschód, Indie oraz Ocenię, przedstawia perspektywy Nissana na Starym Kontynencie. Według Messiny presja cenowa, nasilona m.in. przez ekspansję chińskich producentów aut elektrycznych, negatywnie wpływa na rentowność biznesu. Odpowiedzią Nissana ma być ścisła kontrola kosztów, optymalizacja portfela modelowego oraz długoterminowe podejście do zyskowności. Istotnym elementem strategii pozostaje warta 450 mln funtów inwestycja w brytyjski zakład w Sunderlandzie, który został przygotowany pod wprowadzenie nowych modeli, w tym elektrycznych modeli Leaf i Juke.
Nowy szef Nissana w Europie nie podał terminu pełnej elektryfikacji brandu. Zdaniem Messiny tempo rozwoju elektromobilności na kontynencie jest dzisiaj dyktowane polityką Brukseli oraz Londynu.
W trakcie motoryzacyjnych targów w Brukseli wybrano samochód roku 2025. Zwycięzcą 63. edycji konkursu został Mercedes-Benz CLA. Przedstawiciel niemieckiego segmentu premium pokonał w finale sześciu konkurentów: Citroëna C5 Aircross, Dacię Bigster, Fiata Grande Panda, Kię EV4, Renault 4 oraz Škodę Elroq. Z wynikiem na poziomie 320 pkt. model CLA zostawił rywali daleko w tyle (drugi w zestawieniu Elroq otrzymał 220 pkt.). Co ciekawe, to dopiero drugi raz w historii konkursu, gdy laur najlepszego trafił do Mercedesa – od ostatniego razu minęło jednak ponad 50 lat.
Serwis Moto3m informuje o kolejnych inwestycjach w chińską motoryzację na terenie Trójmiasta. 10 stycznia Grupa Plichta otworzyła podwoje salonu marki Chery w Gdańsku-Szadółkach. Do tej pory dealer oferował auta chińskiego brandu w showroomie w galerii handlowej Osowa, ale marka doczekała się wreszcie własnego salonu.
Na zacieśnianie współpracy z producentami zza Wielkiego Muru zdecydowało się także Auto Padre R. Schewe. Po tym jak dealer rozstał się z markami należącymi do Grupy Stellantis – Fiatem oraz Jeepem, firma postawiła na chińskie marki, zaś portfolio, które do tej pory tworzyły BAIC oraz JAC, uzupełniło SWM. „Pierwsze egzemplarze już zaparkowały w salonie Auto Padre R. Schewe w Gdańsku, przy Kartuskiej 424” – pisze Moto3m.

Serwis Autovista24 analizuje sytuację na największych rynkach pojazdów używanych w Europie. Z artykułu wynika, że w ubiegłym roku wartość rezydualna aut spadała, rosły za to ceny katalogowe nowych pojazdów, a na części rynków odnotowano przyspieszenie sprzedaży młodych samochodów używanych.
Chińska organizacja branżowa wylicza, że w 2025 roku sprzedaż samochodów osobowych w Chinach wzrosła o 3,9 proc., co stanowi niższy progres niż w roku poprzednim (5,3 proc.). Jej zdaniem w 2026 roku rynek pozostanie na ubiegłorocznym poziomie, a duży popyt na „elektryki” może zostać ograniczony.
Volkswagen Group Polska oraz Nivette Fleet Management nawiązały współpracę w zakresie obsługi klientów flotowych. Sprzedażą samochodów zajmie się importer w modelu agencyjnym.
Rynki samochodów używanych w Austrii, Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii odnotowały w zeszłym roku jeden wspólny, stały trend: w grupie aut po 36 miesiącach i 60 tys. km przebiegu spadła wartość rezydualna (RV), wyrażona jako procent ceny katalogowej nowego samochodu (%RV) – informuje serwis Autovista24. Innym istotnym trendem na wielu badanych rynkach był wzrost cen katalogowych i podaży. Samochody w wieku od dwóch do czterech lat sprzedawały się szybciej. Przykładowo, średnia liczba dni potrzebnych do sprzedaży używanego auta w Niemczech w grudniu spadła do dwóch miesięcy, o jeden dzień mniej w zestawieniu z poprzednim rokiem.
Autovista przewiduje, że w 2026 r. rynek samochodów używanych pozostanie pod umiarkowaną presją, a skala spadków wartości rezydualnej ma być niewielka.
Z danych China Passenger Car Association wynika, że w 2025 roku sprzedaż samochodów osobowych w Chinach wzrosła o 3,9 proc. (do 24,03 mln), co stanowi niższy progres niż w roku poprzednim (5,3 proc.). Organizacja przewiduje, że w 2026 roku rynek pozostanie na ubiegłorocznym poziomie.
Przedstawione wyniki wskazują, że popyt krajowy na pojazdy spadł, choć eksporterzy przekroczyli wcześniejsze założenia. Jednocześnie „po raz pierwszy w historii sprzedaż pojazdów elektrycznych i hybrydowych typu plug-in przewyższyła sprzedaż pojazdów benzynowych i to pomimo niższej dynamiki wzrostu: z 40 proc. w 2024 roku do 17,6 proc. w roku ubiegłym” – czytamy w artykule. Cui Dongshu, sekretarz generalny CPCA uważa, że eksport pojazdów elektrycznych najprawdopodobniej wyhamuje ze względu na słabsze perspektywy dla takich aut i spadające ceny ropy naftowej.
Volkswagen Group Polska i Nivette Fleet Management będą współpracować w zakresie obsługi klientów flotowych. Umowa dotyczy sprzedaży agencyjnej przez importera aut osobowych Volkswagena, Audi, Skody, Seata, Cupry oraz samochodów należących do marki Volkswagen Samochody Dostawcze. Pojazdy będą oferowane klientom Nivette Fleet Management w leasingu lub najmie długoterminowym.
Umowa została zawarta na czas nieokreślony i obejmuje m.in. procesy zamówień, wydań pojazdów oraz bieżącą komunikację operacyjną. Obsługa flot będzie realizowana z wykorzystaniem sieci Centrów Flotowych – czytamy w artykule.
Tymczasem według wstępnego raportu GlobalData sprzedaż pojazdów lekkich w USA wzrosła w 2025 roku o 2,3 proc. do 16,3 miliona szt. Był to najlepszy wynik od 2019 r. Rosnący popyt wynika z decyzji władz centralnych. Zmiany w polityce federalnej wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa sprawiły, że konsumenci przyspieszyli zakupy niektórych pojazdów – najpierw wiosną, gdy importowane pojazdy i części zostały objęte 25-procentowymi taryfami, a następnie przed wrześniowym wygaśnięciem federalnej ulgi podatkowej na zakup i leasing nowych pojazdów elektrycznych – pisze Automotive News. Likwidacja ulgi na „elektryki” spowodowała szacowany spadek sprzedaży takich pojazdów o 37 proc. w samym czwartym kwartale 2025 roku.
W artykule opisano również wyzwania branży na obecny rok, w tym walkę o zachowanie przystępnych cen, mimo wzrostu ceł na auta z importu. Analitycy twierdzą, że zwrot producentów samochodów w stronę pojazdów napędzanych benzyną może pomóc utrzymać ceny pod kontrolą – pisze AN.
Koncerny motoryzacyjne z całego globu szukają nowych, tańszych metod produkcji aut w dobie rosnących wydatków na elektromobilność, ale nie wszystkie nowinki technologiczne sprawdzają się u każdego producenta samochodów. Automotive News pisze, że europejscy producenci rezygnują z gigacastingu wprowadzonego przez Teslę, (czyli metody produkcji pojazdów, która polega na odlewaniu dużych, złożonych elementów konstrukcyjnych z jednego kawałka aluminium, zamiast łączenia wielu mniejszych części) aby obniżyć koszty produkcji.
Zamiast tego, europejskie firmy decydują się na tańszy gigastamping, który redukuje liczbę części, nie wymagając tak znacznych inwestycji. Z artykułu wynika, że gigacasting, oprócz Tesli, stosuje też wiele firm z Chin, gdyż tamtejsi producenci „mają dostęp do taniego finansowania na drogie urządzenia do gigacastingu i mogą szybko przeprojektowywać architekturę, podczas gdy europejscy producenci muszą wyciągnąć więcej z istniejących platform” ze względu na większe ograniczenia kapitałowe.

W 2025 roku niemiecki rynek nowych samochodów odnotował 2 857 591 rejestracji. W porównaniu z 2024 rokiem oznacza to poprawę o 1,4 proc. – informuje Autovista24. Analizy zawarte w artykule wskazują na wzrost w 2026 roku.
AAA Auto chwali się rekordem sprzedaży w ubiegłym roku. Z całej sieci salonów samochodowych AAA Auto i Mototechna wyjechało w sumie 111 419 aut. W 2025 roku w polskich oddziałach AAA Auto sprzedano łącznie 28 749 pojazdów.
Wynikami chwali się także Ford. Według wstępnych danych całkowita sprzedaż samochodów koncernu wzrosła w 2025 r. o 6 proc. do 2,2 mln szt.
W minionym roku niemiecki rynek nowych samochodów odnotował 2 857 591 rejestracji, co oznacza wzrost o 1,4 proc. w porównaniu z 2024 rokiem – wynika z danych przedstawionych przez serwis Autovista24. W grudniu dostawy zwiększyły się o 9,7 proc. rok do roku, do 246 439 sztuk.
W minionym roku nastąpił gwałtowny wzrost rejestracji zarówno pojazdów typu BEV, jak i PHEV. BEV-y poprawiły wynik o 43,2 proc. do 545 142 sztuk w całym roku. Dało to 19,1 proc. udziału w rynku w porównaniu z 13,5 proc. w 2024 roku.
Pojazdy PHEV zaliczyły 62,3-proc. wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Łączna sprzedaż na poziomie 311 398 sztuk przełożyła się na10,9 proc. niemieckiego rynku.
W artykule zawarto również prognozy na 2026 rok. ZDK spodziewa się wzrostu rejestracji nowych samochodów w ujęciu rok do roku o 3,5-4 proc., do około 2,95 mln sztuk. Szacuje się, że 1,1 mln z nich będą stanowić pojazdy elektryczne. Według obliczeń Autovista24 oznaczałoby to poprawę o około 28,4 proc. w ujęciu rok do roku – czytamy w artykule.
W ubiegłym roku ze wszystkich punktów sieci salonów samochodów używanych AAA Auto i Mototechna wyjechało w sumie 111 419 samochodów, co stanowi najwyższy wynik w 34-letniej historii jej operatora, grupy AURES Holdings – wynika z komunikatu firmy. Grupa zrealizowała już transakcje sprzedaży i zakupu łącznie 3,5 mln aut.
W 2025 roku w polskich oddziałach AAA Auto sprzedano łącznie 28 749 pojazdów, a najbardziej popularne były SUV-y. Gwałtownie wzrosła również liczba transakcji samochodów elektrycznych.
UOKiK informuje o kolejnej dealerskiej transakcji. Wnioskodawcami są firmy Remi sp. z o.o., PGD CC Motors sp. z o.o. oraz ST Motors Grupa PGD sp. z o.o. sp. k. Zamierzona koncentracja polega na pozyskaniu przez firmy Remi spółka z ograniczoną odpowiedzialnością oraz PGD CC Motors spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w drodze umowy najmu zawartej ze spółką Mucha Auto sp. z o.o., obiektu salonu samochodowego i serwisu pojazdów – czytamy w komunikacie.
Urząd przypomina, że firma Mucha Auto zajmuje się sprzedażą nowych aut osobowych i dostawczych marek Opel, Peugeot, Baic i Bestune, a także sprzedażą pojazdów używanych oraz działalnością serwisową i blacharsko-lakierniczą.
Wstępne globalne dane sprzedaży Forda za 2025 rok wyniosły 2,2 mln sprzedanych samochodów. Wzrost sięgnął 6 proc. w porównaniu do 2024 roku. Udział Forda w amerykańskim rynku samochodowym wzrósł do 13,2 proc. Rynek czeka na pełne dane finansowe producenta, który w 2024 r. zanotował stratę w wysokości 5,1 mld dolarów.
Na koniec ciekawostka technologiczna. Volvo Cars niebawem wprowadzi na rynek nowego elektrycznego SUV-a EX60, który oferuje zasięg do 810 km na jednym ładowaniu. – Postanowiliśmy przyjrzeć się wyzwaniom, z jakimi mierzą się klienci, chcący posiadać i użytkować pojazdy elektryczne. Jednym z kluczowych problemów, z którymi musieliśmy się zmierzyć, jest obawa o zasięg – powiedział agencji Reutera Akhil Krishnan, szef programu Volvo EX60.
Nowy model będzie mógł zwiększyć zasięg do 340 km w ciągu około 10 minut ładowania w optymalnych warunkach. Cenę i specyfikację nowego auta Volvo ma przedstawić 21 stycznia.

Samar podaje najnowsze dane z polskiego rynku. Według informacji Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w grudniu zarejestrowano 76 290 samochodów osobowych oraz dostawczych o DMC do 3,5 tony, czyli o 21,58 proc. więcej niż rok wcześniej oraz o 38,77 proc. więcej niż w listopadzie 2025 roku. Wzrost w 2025 roku sięgnął 7,95 proc.
„Puls Biznesu” publikuje prognozy dla polskiej gospodarki. Przyspieszamy: PKB wzrośnie w 2026 r. o 3,8 proc. (…) Motorem wzrostu ma być konsumpcja prywatna, ale to inwestycje mają błyszczeć na pierwszym planie – czytamy w artykule.
W dzisiejszym Przeglądzie prezentujemy również dane dotyczące europejskiego rynku aut używanych. Pojazdy w wieku do 2 lat stanowią około jednej trzeciej całej sprzedaży. 3-4-letnie auta zaczynają odzyskiwać popularność wraz z poprawą aktywności flotowej, podczas gdy samochody 5-letnie i starsze pozostają podstawą europejskiego rynku – informuje Indicata.
Najnowsze dane z CEPiK-u wskazują, że w grudniu zarejestrowano w Polsce 76 290 samochodów osobowych oraz dostawczych o DMC do 3,5 tony, czyli o 21,58 proc. więcej niż rok wcześniej oraz o 38,77 proc. więcej niż w listopadzie 2025 roku. Wzrost w 2025 roku sięgnął 7,95 proc.
W zeszłym miesiącu zarejestrowano 67 780 aut osobowych, o 21,71 proc. więcej niż rok wcześniej i o 38,25 proc. więcej niż w listopadzie ub. r. W całym ubiegłym roku odnotowano 597 428 nowych samochodów osobowych, o 8,32 proc. więcej w stosunku do 2024 roku.
Znamy także dane dotyczące importu. W grudniu 2025 roku zarejestrowano w Polsce zaledwie 71 060 sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony, o 0,7 proc. mniej niż rok wcześniej – czytamy w komunikacie. Wynik całoroczny był o 2 proc. mniejszy niż w 2024 roku.
„Puls Biznesu” publikuje prognozy dla polskiej gospodarki i motoryzacji. Przyspieszamy: PKB wzrośnie w 2026 r. o 3,8 proc. – prognozują ekonomiści ankietowani przez „PB”. Motorem wzrostu ma być konsumpcja prywatna, ale to inwestycje mają błyszczeć na pierwszym planie – czytamy w artykule.
Bartosz Chojnacki, wiceprezes Superauto.pl uważa, że w 2026 roku w Polsce zarejestrowanych może zostać blisko 700 tys. nowych samochodów. – W scenariuszu optymistycznym można spodziewać się nawet 10-procentowego wzrostu – ocenia rozmówca dziennika. Zakłada on również spadek cen aut i wzrost chińskiej ofensywy.
Według raportu INDICATA Market Watch, opisującego sytuację na rynku aut używanych w kilkunastu europejskich krajach, w regionie widać odporność w handlu autami z drugiej ręki. Wolumeny pozostają stabilne, a aktywność jest dobrze wspierana w większości regionów, jednak sygnały pojawiające się w listopadzie wskazują, że rynek wkracza w bardziej wymagającą fazę, kształtowaną przez zmiany cen, transformacje technologiczne, ewoluujące regulacje i coraz bardziej pragmatyczne zachowania konsumentów – czytamy w komunikacie.
Wynika z niego, że pojazdy w wieku do 2 lat stanowią około jednej trzeciej całej sprzedaży. 3-4-letnie auta zaczynają odzyskiwać popularność wraz z poprawą aktywności flotowej, podczas gdy samochody 5-letnie i starsze pozostają podstawą europejskiego rynku – informuje Indicata. Z danych wynika również, że ceny aut używanych powoli spadają, a tradycyjne napędy pozostają silne na rynku europejskim.
Z raportu EY wynika, że Volkswagen, BMW i Mercedes zanotowały w trzecim kwartale 2025 roku łączny spadek zysku operacyjnego o 76 proc. Z opublikowanego raportu wyłania się obraz narastających problemów, z jakimi muszą mierzyć się niemieccy producenci samochodów. Na trudną sytuację składają się m.in. osłabienie segmentu premium, konsekwencje amerykańskiej polityki celnej, niekorzystne zmiany kursów walut, kosztowne inwestycje w elektromobilność, które do tej pory nie przyniosły zwrotu, oraz wysokie wydatki związane z restrukturyzacją – relacjonuje Interia.
Rynek samochodów osobowych i lekkich pojazdów użytkowych w Turcji osiągnął w 2025 r. rekordowy poziom 1,37 miliona sprzedanych pojazdów i wzrost o 10,5 proc. – informuje Reuters. Według informacji zawartych w artykule „popyt wynika głównie z dużej liczby ludności Turcji, rosnących potrzeb w zakresie mobilności i starzejącej się floty pojazdów”.
BEV-y zaliczyły wzrost o 90 proc. do ok. 190 tys. sztuk, co stanowi 17 proc. udziału w rynku samochodów osobowych.